Chwile grozy przeżyli kibice i zawodnicy podczas spotkania pierwszej ligi norweskiej pomiędzy Brann Bergen a Songdal. W końcówce meczu pomocnik Brann Carl-Erik Torp upadł bezwładnie na murawę. Gdy do piłkarza dopadli lekarze, okazało się, że jego serce nie pracuje. Z miejsca przystąpiono do reanimacji, a następnie przetransportowano go helikopterem do szpitala. Stan piłkarza jest obecnie stabilny.
http://www.tvn24.pl/0,1718729,0,1,atak-serca-u-pilkarza-helikopter-na-murawie,wiadomosc.html