Nawet półmetrową pokrywę muszą kruszyć lodołamacze, które od wtorku rozbijają lód na Wiśle. Na jej dolnym odcinku pracuje sześć statków, które mozolnie płyną w górę rzeki. Zatory lodowe mogłyby przy gwałtownej odwilży doprowadzić do powodzi. Topniejący śnieg i opady deszczu podniosły poziom wody też w dolnośląskich rzekach. W ciągu ostatniej doby strażacy interweniowali ponad 140 razy, usuwając m.in. zatory lodowe.
http://www.tvn24.pl/0,1735507,0,1,metr-po-metrze-rozkuwaja-wisle-3_km-zator-na-nysie,wiadomosc.html