Jak relacjonował w rozmowie z tvn24.pl rzecznik KGP Mariusz Sokołowski, "próby zatrzymania Piotra S., vel "Starucha" trwały już od szóstej rano, ale udało się go zatrzymać po godz. 14". Od rzecznika bydgoskiej prokuratury dowiedzieliśmy się, że usłyszał już zarzut naruszenia ustawy o imprezie masowej i został zwolniony do domu. Podobnie jak 23 innych uczestników burdy podczas finału Pucharu Polski.
http://www.tvn24.pl/0,1702433,0,1,staruch-zatrzymany--a-potem-zwolniony-do-domu,wiadomosc.html